Autentyczna historia, która przydażyła się Stanisławowi Miedzy-Tomaszewskiemu. W roku 1941 wpadł w ręce gestapo. Niemcy szybko zorientowali się, że mają w ręku osobę, która zna szyfr niezbędny do odczytania listy konspiratorów działających na terenie Rzeszy. Torturowany nie zdradza szyfru, ale bliski załamania przesyła prośbę o truciznę. Lekarz, do którego zwrócono się o cyjanek proponuje, przemycenie na Pawiak zamiast trucizny bakterii tyfusu. Z rozpoznaniem tej choroby Leopold Wójcik - bo...